Muguruza: Wszystko albo nic

15 listopada 2021 09:04:27 CET

Garbine Muguruza złamała niepokonaną od 12 meczów Anett Kontaveit, uzyskując awans do półfinału WTA Finals, w którym spotka się ze swoją rodaczką, Paulą Badosą. Hiszpanie będą mieć swoją reprezentantkę w finale.

Muguruza rywalizację w Guadalajarze rozpoczęła od porażki 2:1 z Karoliną Pliskovą, aby wygrać dwa kolejne mecze z Barborą Krejcikovą i Kontaveit oraz awansować ostatecznie do półfinału WTA Finals, gdzie kurs na jej końcowe zwycięstwo wynosi 4.33, na pokonaną ostatniej nocy Estonkę 2.62, a na drugą z Hiszpanek, Badosę, 3.00.

Garbine do walki o awans ruszyła od pierwszej piłki i już w pierwszym gemie złamała ósmą wg światowego rankingu Kontaveit, nie pozwalając rywalce na doprowadzenie do break pointa aż do 10. gema.

Po obronieniu dwóch break pointów sfinalizowała seta na swoją korzyść, a następnie powtórzyła schemat i znów przełamała przeciwniczkę w pierwszym gemie. Tym razem Anett pierwszego i jedynego break pointa znów miała dopiero w gemie dziesiątym.

Zwycięstwo Muguruzy oznacza, że po raz pierwszy od 1993 roku w finale WTA Finals zagra reprezentantka Hiszpanii – w półfinale Garbine spotka się bowiem z Badosą.

„Ten mecz nosił tytuł: wszystko albo nic. Rozpoczęcie fazy grupowej od porażki nigdy nie jest dobre, ale odniesienie dwóch kolejnych zwycięstw i awans to coś wspaniałego” – cieszyła się zawodniczka.

„Szczerze mówiąc nie widziałam, że tak długo czekamy na Hiszpankę w finale. Ja się urodziłam w 1993 roku, ale to wspaniale, że wśród czterech najlepszych zawodniczek mamy dwie Hiszpanki. To będzie świetny mecz. Niech wygra lepsza”.

Muguruza z Badosą spotkają się w oficjalnym meczu po raz pierwszy w karierze.

Zakłady na Tenisa